Życie z alkoholikiem obok
Temat: Ma Ktoś Ulubionego Pisarza, Książkę Itd?
To Ja nie będe się wybijać ze schematów:
1. mistrz Tolkien - "Hobbit", "Władca Pierścieni", Silmarillion"
2. Sapkowski - "Wiedźmin" oczywiście
2. R.A.Salvatore - Wszystkie książki o Drizzcie (3 i 2 od końca były jedynie kiepskie)
3. Elainne Cunningham - seria o jordainie Matteo (
)
4. K.W Jeter - seria książek o Bobba Fecie (czytałem wszędzie)
5. A. Szklarski - cała seria o przygodach Tomka Wilmowskiego (dzięki tym książkom, tak "naprawdę zacząłem czytać")
6. Z lektur najlepsi byli "Krzyżacy","Szkice spod Monte Cassino" Wańkowicza i "Kamienie na szaniec" hm. Kamieńskiego
"Buszującego.." przeczytałem jak większość lektur, książka nawet fajna.
Przeczytałem wszystkie części "Harrego Pottera" i nie wiem dlaczego mam straszne uczulenie na niego. Może dlatego, że młode pokolenia się na nim wychowują i jeśli tą książkę będą uznawać za wzór Fantasy... ehh szkoda słów.
Źródło: zeromski.ids.bielsko.pl/forum/index.php?showtopic=487
Temat: Wiersze patriotyczne- konkurs recytatorski
Dziękuję za pomoc ale już znalazłam
Źródło: forumnadzieja.fora.pl/a/a,120.html
Temat: ksiązki mojego dzieciństwa
jakbym napisał że jedna z moich ulubionych ksiażek była chatka puchatka i kubuś puchatek to byłoby wszystko oki dopoki nie dodałbym ze nie mogłem tego strawić w wieku 8 lat a dopiero 8 lat później (do wszystkiego trzeba dorosnąć ) Poza tym dodałbym tutaj:
Lot 627 - Andrzej Szczypiorski
Planeta Zielonych Widm - Zbigniew Prostak
Wyspa Robinsona - Arkady Fiedler (Robinson Cruzoe to przy tym dłużą sie jak flaki z olejem )
Podróż za jeden uśmiech - Adam Bahdaj
Trzej muszkieterowie - Aleksander Dumas
Chłopcy z placu broni - Ferenc Molnar (ale przy tym ryczałem ;( )
Żądło Genowefy - Janusz Meissner i kilka innych "tygrysów" o bitwach morskich z japończykami i walkach powietrznych na terenie europy
Szkice spod Monte Cassino - Melchior Wańkowicz
Ten okrutny wiek XX - Bogusław Wołoszański
Martin Eden - Jack London
całe 6 tomów fantastyki wg J.R.R. Tolkiena
jak mi się jeszce cośprzypomni to dopiszę
Przypomniało mi się:
Tajemnica szyfru marabuta - Maciej Wojtyszko
Źródło: dmkozieglowy.ok1.pl/viewtopic.php?t=148
Temat: Rekolekcje '10
No sprawy wewnątrzzakonne to wiadomo że sprawy nie ułatwiają. Wystarczy tylko spojrzeć na nowa stronę Bernardynów gdzie nie ma oficjalnego odnośnika do strony młodzieży. Zakon jest nastawiony na powołania nie na duszpasterstwo.
... bo święcę dewocjonalia i mam pińćset spraw na głowie, ważniejszych niż uzupełnianie strony. To się właśnie kryje pod "nastawieniem Zakonu".
Nu, Bartosz ciekawie skwitował całość dyskusji. A ja dodam cytat z Wańkowicza 'szkiców spod Monte Cassino' : "tam przed nami są najlepsze dywizje niemieckie. sami weterani. młodzi wiekiem, starzy doświadczeniem. odwrotnie, niż my."
Ale zauważmy, że mimo tego niesprzyjającego braku zdolności, talentów i siły, to polscy żołnierze wygnali szkopów. Myślę, że wiele tu powiedziano słusznych rzeczy, ale - zejdźmy na ziemię - tego się nie wprowadzi na ten turnus rekolekcyjny. A nawet jak się to wprowadzi (że będziemy mieli odpowiednio przygotowanych & doświadczonych animów), to problem i tak zostanie, tylko gdzie indziej.
Chodzi o to, żebyśmy się nie bali podejmować zadań, które się nas wydają przerastać. Na 'dzieci' w 2005 pojechaliśmy z Rufinem "na łyso". Ktoś powiedział: poradzisz sobie. I to była cała moja formacja do oazy. Nie powiem, że wszystko było idealnie, ale przeżyłem. Dzieci też.
Źródło: forum.mlodziez.bernardyni.pl/viewtopic.php?t=1046
Temat: Korespondenci wojenni
Przekazywali ludziom w kraju co się dzieje z ich rodakami na froncie, więc ważna funkcja.
Pytanie w jaki sposób. Sposób przekazywania relacji z frontu Erniego Pyle'a był skrajnie różny od Ernesta Hemingwaya. Moim zdaniem o klasie korespondenta wojennego świadczyły jego relacje z żołnierzami frontowymi o których to w końcu pisali. Jak E. Pyle był uwielbiany przez żołnierzy amerykańskich (zabity 18 kwietnia 1945 na wyspie le Shima przez japońskiego snajpera, doczekał się na miejscu śmierci obelisku z napisem "W tym miejscu 77. Dywizja straciła kumpla, Erniego Pyle'a"), tak trudno to powiedzieć o Hemingwayu.
Dzisiaj w każdej redakcji w przypadku każdej wiadomości pada pytanie: "Czy nadaje się do publikacji?" a ja sugerowałbym, żebyście także stawiali przy tej okazji jeszcze jedno pytanie: „Czy publikacja zgodna jest z interesem narodu?".
Przypomina mi się historia spoliczkowania szer. Charlesa H. Kuhla 10 sierpnia 1943 roku w 93. Szpitalu Ewakuacyjnym przez gen. Pattona. Świadkiem zajścia było dwóch reporterów: Brytyjczyk Noel Monks i Amerykanin H. R. Knickerbocker, którzy jeszcze tego samego dnia podzielili się tą informacją ze swoimi kolegami po fachu. Dalej cytuję Hirshsona:
"W obozie korespondentów w pobliżu gaju oliwnego zebrało się około 20 dziennikarzy, "większość ich to wielkie nazwiska amerykańskiej prasy", którzy chcieli przedyskutować sprawę spoliczkowania żołnierza. (...) Dziennikarze zdecydowali, że żaden z nich nie wyśle tej historii do swojej gazety. Mówili jeden po drugim. (...) W końcu dziennikarze zdecydowali się wyekspediować Demaree Bessa z "Saturday Evening Post" do Algieru na spotkanie z Ikiem. "Miał ze sobą zabrać list podpisany przez nas wszystkich, w którym prosiliśmy, żeby generał Patton został zmuszony do przeproszenia spoliczkowanego żołnierza". Gdyby tego nie uczynił, pisano dalej w liście, dziennikarze zamierzali "poprosić biura prasowe o odwołanie i podać przyczynę tego kroku"".
Za: "Generał Patton" Stanley Hirshson, str. 444-446.
A nasz Polski Melchiow Wańkowicz i jego reportaż dt. Monte Cassino?
To co? "Szkice spod Monte Cassino" Wańkowicza to klasyka polskiego reportażu wojennego i przede wszystkim bodaj najważniejsza pamiątka polskiego wysiłku wojennego na Linii Gustawa. Można powiedzieć, że to właśnie Melchior Wańkowicz był jednym z tych, którzy najbardziej przyczynili się do utrwalenia pamięci o polskiej bitwie o Monte Cassino.
Źródło: historia.org.pl/forum/index.php?showtopic=5702
Temat: 123 / 5
"A jest w co lepić: salwa po salwie."
Melchior Wańkowicz "Szkice spod Monte Cassino"
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=209402
Temat: Co obecnie czytasz?
"szkice spod Monte Cassino"
Źródło: girlstown.fora.pl/a/a,263.html
Temat: Co teraz czytacie ???
"Szkice spod Monte Cassino" - podła lektura...

Źródło: killerpilze.fora.pl/a/a,213.html
Temat: Quiz - niepiłkarski
Teheran.
Kto jest autorem książki "Szkice spod Monte Cassino".
Źródło: pilkarze.net/forum/viewtopic.php?t=1293
Temat: Literatura
"Monte Cassino; Opowieść o najbardziej zaciętej bitwie II wojny światowej"
autor: Matthew Parker; wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis; wydanie I z 2005 roku; cena ok.50zł.
Cytat z okładki książki:
Klasztor na Monte Cassino jest wielkim symbolem. Przez wiele wieków uchodził za bastion wiary chrześcijańskiej. Ale po zażartej i brutalnej bitwie, która odbyła sie w jego cieniu podczas DWŚ, zaczął też reprezentować coś innego: ludzkie poświęcenie i niemal niewyobrażalne cierpienie.
Monte Cassino było zapewne najdoskonalszą pozycją obronną w Europie. Szczególnie umocniony przez Niemców rejon był częścią linii Gustawa, blokując aliantom drogę do Rzymu na początku 1944 roku. Z powodu skalistego, usianego urwiskami tereny działania bojowe prowadziła tam głównie piechota, wpierana ostrzałami artyleryjskimi. Kiedy przywódcy aliantów spierali się o strategię, zwykli żołnierze z blisko dwudziestu krajów walczyli w straszliwych warunkach. Sześciomiesięczne walki przerodziły się w rzeź - przy warunkach przywołujących na myśl najgorsze epizody PWŚ - w której ćwierć miliona ludzi zostało zabitych lub rannych.
Opierając się na bezpośrednich relacjach weteranów z całego świata, Matthew Parker odtworzył tę spektakularną bitwę i doświadczenia niezwykle odważnych ludzi, którzy w niej walczyli.
No... a jeśli chodzi o moje wrażenia po przeczytaniu książki...
Pozycja bardzo ciekawa i warta polecenia zainteresowanym działaniami we Włoszech bądź tym którzy nie rozumieją do końca jak przebiegała bitwa o przełamanie linii Gustawa. Książka mimo iż nosi tytuł Monte Cassino opisuje w skrócie jak alianci znaleźli sie we Włoszech, desant pod Anzio, wydarzenia po Cassino. Oczywiście największy nacisk położony jest na tą wielką bitwę - albo inaczej - na walki o zdobycie linii Gustawa.
Jeśli chodzi o "sprawę polską" to jestem rozczarowany. Osobiście odebrałem to tak, że Polacy zostali wysłani by zdobyć Monte Cassino tylko z powodów politycznych - nie było żadnego militarno-taktycznego sensu wysyłać kolejnego uderzenia Polaków! Na dobrą sprawę klasztor by okrążony, zniszczony, Niemcy pokonani a Polacy tylko tam "weszli".
Ale jak to jest ocenią ci którzy przeczytają. Ja jak pisałem jestem rozczarowany. (lepiej przeczytać np. “Szkice spod Monte Cassino” Wańkowicza)
Ale jeśli patrzeć na ogół książki to Polecam!
Źródło: forum.czolgi2wojny.pl/viewtopic.php?t=111
Temat: Książkowe zakupy
Orkan "Głową z mur"
Gombrowicz "Dziennik 1953-56" i "Dziennik 1961-66"
Wańkowicz "Szkice spod Monte Cassino"
"Mitologia indyjska"
Źródło: linuxpl.com/~ebooki/viewtopic.php?t=7659
Temat: Wańkowicz Melchior
Był wybitnym reportażystą, publicystą, prozaikiem i korespondentem wojennym. Stworzył niepowtarzalny typ reportażu, łączącego autentyzm zdarzeń z elementami wspomnieniowymi i fabularno-anegdotycznymi.
Jego życie było barwne i niezwykle aktywne.
Urodził się w 1892 roku. Dzieciństwo na kresach i ziemiańskie tradycje opisał później w Szczenięcych latach, książce, która przyniosła mu pierwszy sukces.
W latach szkolnych wiele czasu poświęcił konspiracji. Był we władzach Pet-u, nielegalnej organizacji młodzieżowej, organizował strajki szkolne, siedział w więzieniu. Brał udział w wojnie z bolszewikami w 1920 roku. W 1926 roku założył Towarzystwo Wydawnicze Rój.
Przed wojną wydał Strzępy epopei, Sztafetę i Na tropach Smętka. Za tę ostatnią książkę był prześladowany przez hitlerowców i w 1939 roku wyjechał do Rumunii. Tam powstały najgłośniejsze książki o wrześniu'39 jak Westerplatte i Hubalczycy.
Podczas kampanii włoskiej i walk o Monte Cassino był korespondentem wojennym. Tym wydarzeniom poświęcił 3-tomową monografię Bitwa pod Monte Cassino. Złożył w niej hołd bohaterstwu żołnierzy generała Andersa i uwiecznił martyrologię Polaków na Wschodzie. Książka ta ukazywała się wielokrotnie w PRL, jednak za każdym razem ocenzurowana.
Od 1949 roku Wańkowicz mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Na emigracji powstały między innymi Droga do Urzędowa, Tworzywo i Ziele na kraterze.
W maju 1958 roku wrócił na stałe do kraju. Współpracował z licznymi czasopismami, publikował powieści, zbiory reportaży i esejów, opowiadania i wspomnienia, między innymi W ślady Kolumba, Atlantyk-Pacyfik, Królik i oceany, W pępku Ameryki, Zupa na gwoździu i Karafka La Fontaine'a.
Przez 20 ostatnich lat życia był jednym z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych pisarzy polskich. Był mistrzem języka polskiego, wrażliwym na różne barwy i odcienie polszczyzny. Zmarł 10 września 1974 roku.
Dzieła
* Anoda-katoda
* Bitwa o Monte Cassino (t. 1-3 1945-47)
* C.O.P – ognisko siły (1938)
* Czerwień i Amarant
* De profundis
* Drogą do Urzędowa (1955)
* Dwie prawdy (połączone w jednym wydaniu dwie rzeczy: "Hubalczycy" i "Westerplatte")
* Dzieje rodziny Korzeniewskich
* Hubalczycy (1959)
* Karafka La Fontaine'a (t. 1 1972, t. 2 pośm. 1980)
* Kaźń Mikołaja II
* Klub trzeciego miejsca (1949)
* Kundlizm (1947)
* Monte Cassino (skróc. wyd. krajowe Bitwy o Monte Cassino, 1957)
* Na tropach Smętka (1936)
* Od Stołpców po Kair (1969)
* Opierzona rewolucja (1934)
* Polacy i Ameryka
* Prosto od krowy (1965)
* Przez cztery klimaty 1912-1972 (1972)
* Reportaże zagraniczne
* Strzępy epopei
* Szczenięce lata (1934)
* Szkice spod Monte Cassino (1969)
* Szpital w Cichiniczach (1925)
* Sztafeta (1939)
* Tędy i owędy (1961)
* Tworzywo (Nowy Jork 1954, wyd. kraj. 1960)
* W kościołach Meksyku (1927)
* W ślady Kolumba (cz. 1 Atlantyk-Pacyfik 1967, cz. 2 Królik i oceany 1968, cz. 3 W pępku Ameryki 1969)
* Walczący Gryf (1964)
* Westerplatte (1959)
* Wojna i pióro (1974)
* Wrzesień żagwiący (1947)
* Ziele na kraterze (1951, wyd. krajowe 1957)
* Zupa na gwoździu (1967, wyd. 3 pt. Zupa na gwoździu – doprawiona 1972)
Pod redakcją Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm:
* Dzieła emigracyjne i Dzieła powojenne Melchiora Wańkowicza
* Korespondencja Krystyny i Melchiora Wańkowiczów (1993)
* Korespondencja Jerzy Giedroyć-Melchior Wańkowicz (2000)
* King i Królik. Korespondencja Zofii i Melchiora Wańkowiczów, 2 tomy (2004)
Wznowienie wydania jego "Ziela na kraterze" przypomniało mi o tym pisarzu, którego książka była jedną z ważniejszych dla mnie ładnych parę lat temu.
Czytałam ją kilkanaście razy,cała lub wybrane fragmenty, zwłaszcza, gdy...było mi smutno. Powieść opowiada o losach rodziny autora, nie jest ona całkowicie biograficzna, ściśle trzymająca się faktków, pisarz niejako filtruje rzeczywistość... Świat który nam ukazuje, jego własny rodzinny świat mimo biedy, problemów i wojny ...wydaje się taki bezpieczny...
Radość wzrostu i rozpacz zniszczenia były w każdej rodzinie. Pisałem przez pryzmat dla mnie najwyrazistszy - własnego domu. Ten dom w czasie pokoju miał swoje cechy ujemne, w czasie okupacji nie całopalił się, w czasie pogromu nie został porażony więcej niż inne domy.
Chciałbym więc tylko, aby czytający przez jego dzieje ujrzeli dzieje swoich własnych domów i swoich rodzin, i żeby wywołane wspomnienie rozdarło na chwilę nieznośny osad życia.
Melchior Wańkowicz o tej ksiązce
Źródło: f451.pl/forum/viewtopic.php?t=1925